Rekolekcje Powołańowe

ks. dr Karol Bujnowski głosi konferencje

 

Dzień 28 kwietnia. Jest bardzo słonecznie, ciepło. Smolany dla wielu kojarzą się z rekolekcjami, z czasem szczególnego spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem. Również i tym razem to miejsce nas nie zawiodło. Cicho, spokojnie. Od czasu do czasu delikatny wiaterek muska po twarzy. W tle wiosenny  śpiew ptaków. Pierwsi uczestnicy są tu już od ósmej rano. Nie nudzą się, łowią ryby. Do 12.00 zjeżdżają się wszyscy. Jest ich szesnastu. Są z Suwałk i Augustowa. Prowadzący rekolekcje- ks. dr Karol Bujnowski- prefekt Seminarium, a zarazem referent ds. powołań wyjaśnia, po co się tu gromadzimy. I rozpoczęło się…

 

 

Obiad, ku uciesze wszystkich, zjedliśmy o 13.00. Uczestnicy sprzątają, zmywają naczynia. Następny punkt dnia to konferencja. „Rodzicom należy się szacunek. Dom to universitas domesticas sapientiae, czyli domowy uniwersytet mądrości- rozlega się głos ks. Karola w kaplicy na drugim piętrze. Słoneczna pogoda za oknem nie ułatwia słuchania…- Rodzice chcą naszego dobra, chcą naszego szczęścia. Jeżeli czegoś zabraniają, to po to, żeby przed czymś ustrzec. Oni wiedzą o życiu więcej. Oni towarzyszą nam w drodze odkrywania naszego powołania.” Święte Imię Jezus, jest na ustach mych

           

i w sercu mym… Nie ma w innym zbawienia- rozlega się na koniec śpiew radości. Następuje krótka modlitwa w ciszy.

            Godzina miłosierdzia- 15.00 - gromadzimy się w kaplicy. Misericordias Domini in aeternum cantabo (Miłosierdzie Pańskie na wieki wychwalać będę)- rozpoczynamy modlitwę. „Zmiłuj się nad nami i nad całym światem”. Na spotkaniu w małych grupach dzielenia szukamy odpowiedzi na pytania: Kto może pomóc w odkryciu powołania? Czy bycie kapłanem jest dziś „atrakcyjne”? Dlaczego tak/nie? W jaki sposób świadczyć wśród swoich rówieśników o wierze w Chrystusa? „Ciężko szło- mówi Kamil z Augustowa po spotkaniu- ale coś się udało wypracować.” Wspólne podsumowanie wniosków rozpoczyna grupa kleryka Marcina. Mariusz czyta: „Kapłan to pośrednik miedzy Bogiem a ludźmi.” Następnie grupa Przemka: „Pismo Święte może pomóc w odkryciu powołania.” „Celibat sprawia, że bycie kapłanem nie jest atrakcyjne”- czyta grupa Marka. Grupa Seweryna: „Można świadczyć o wierze w Chrystusa przez uczestnictwo we Mszy Świętej, pomocą przyjaciołom w potrzebie.” Już za chwilę rozpocznie się mecz piłki nożnej: parafia NSJ z Augustowa kontra „Reszta Świata.” Oj, będzie się działo!

            Wysoka trawa, kępy na boisku i tłok przy piłce nie przeszkodziły w rozegraniu emocjonującego spotkania. Były piękne akcje, podania, nawet kilka razy było trzeba wyciągać piłkę z pobliskiej rzeczki. Ucierpiała też niestety  szklarnia…Koniec meczu. Wynik 6 do 5-ciu. Dla kogo? Rozlega się okrzyk cieszącej się drużyny:

Tak się bawi, tak się bawi reszta świata!

            Eucharystia- centrum naszego dnia. W odczytanej ewangelii słyszymy słowa: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego.” „Młody człowiek nie może sobie nie stawiać pytania o sens życia. Jaki jest sens mojego życia?”- słyszymy w czasie homilii. Słowo pada na glebę naszych serc. Za jakiś czas na pewno wyda owoc… Spożywamy kolację, po niej mamy trochę czasu wolnego.

            „Jak dzień się podobał?” „Super”- odpowiadają Kamil i Daniel z Augustowa. Niechętnie opuszczają świeże powietrze i udają się do świetlicy, aby obejrzeć film.

„To bardzo ciekawe, jak Jan Paweł II odkrywał drogę swojego powołania”- mówi ks. Karol we wprowadzeniu do filmu. Film nosi tytuł: Jan Paweł II. Człowiek, który zmienił świat. Po nim wszyscy udali się na upragniony spoczynek. Nie da się ukryć, że niektórzy nie mogli przystosować się do nowego miejsca i mieli problemy z zaśnięciem. Mimo wszystko noc minęła jak zwykle za szybko. W niedzielny poranek z radością  rozpoczęliśmy nowy dzień wychwalaniem Pana Boga tekstem psalmów z jutrzni, którą wspólnie odmówiliśmy w kaplicy. Śniadanie upłynęło przy rozmowach o koszykówce, dziewczynach i żeglowaniu.

O 9.30 konferencja. Jeszcze tylko grupa Seweryna pozmywa naczynia, grupa Przemka rozstawi je do następnego posiłkui już jesteśmy gotowi na wysłuchanie kolejnej części rozważań rekolekcyjnych.

            Jezus to król, dziś Go wywyższajmy, Jezus to król, uwielbiajmy Go- śpiew rozpoczyna konferencję. „Janowi Pawłowi II- mówi ks. Karol- bardzo na sercu leżała sprawa towarzyszenia młodemu człowiekowi w odkrywaniu swojego powołania. (…) Modlitwa, jak nawet definiują ją małe dzieci, to rozmowa z Bogiem. Nie może w naszym życiu zabraknąć modlitwy. (…) Do Pisma Świętego trzeba nam sięgać również samemu, jak najczęściej.” Na spotkaniu w grupach rozważaliśmy tekst o powołaniu proroka Jeremiasza i o bogatym młodzieńcu.

            Ofiarowaliśmy się pod opiekę Matki Bożej poprzez odmówiony różaniec, a w południe uczestniczyliśmy wraz ze wspólnotą lokalną w niedzielnej Eucharystii. „Powołanie człowieka jest wielką tajemnicą”- stwierdza ks. Karol w wygłoszonej homilii. Tą prawdę każdy z nas będzie jeszcze długo rozważał. Po Mszy Świętej jeszcze pamiątkowe zdjęcie i pożegnalny obiad.

            Daniel mówi, że rekolekcje podobały mu się. Jeżeli będą takie organizowane w przyszłości, to chciałby na nie przyjechać. „Tylko na dłużej”- dodaje. „Forma pracy w małych grupach jest dobra na takie rekolekcje”- przytakuje Łukasz. On również następnym razem chętnie przyjedzie.. Uczestnicy kończą porządkowanie pokoi. Eryk z kolegami wynoszą śmieci. Powoli w domu rekolekcyjnym w Smolanach ustaje harmider rozmów i śmiech na korytarzach. Parafia może wrócić do normalnego, spokojnego życia. Tylko na jak długo? Smolany wołają, tęsknota za tym miejscem nie pozwoli nam o nim zapomnieć.

 

Podczas pracy w grupach

al. Krzysztof Seroka WSD Ełk